Firmy mają sposób na problem nieprzystosowanych do pracy absolwentów
Dodano: 2011-07-13. przez Magdalena MikołajczykNieprzystosowanie programów nauczania w uczelniach wyższych sprawia, że coraz częściej firmy zaczynają szkolić swoich przyszłych pracowników podczas studiów.
„Na stażu stawiamy na naukę praktycznych umiejętności. Dobrze wyszkolony stażysta to potencjalny pracownik, ale również specjalista w swojej dziedzinie, dodatkowo zorientowany w zasadach działania konkretnej firmy” – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Maciej Paraszczak z Biur Rachunkowych Meritoros. W oczach pracodawcy taki praktykant posiada cenne walory – komunikatywność, zdolność pracy indywidualnej i zespołowej, pracowitość, a przede wszystkim gotowość i zapał do dalszego uczenia się.
Korzyści z takiej praktyki są obopólne: student zyskuje doświadczenie i dodatkowe fundusze, pracodawca wsparcie i przyszłego pracownika. Po pierwszym roku pracy student radzi sobie z samodzielnym obsługiwaniem przedsiębiorstw na uproszczonych formach księgowości. Po drugim – potrafi już poprowadzić pełną księgowość – mówi Paraszczak.
Z badania „Niedobór talentów” przeprowadzonego w 2010 r. przez agencję zatrudnienia Manpower wynika, że 51 proc. pracodawców w Polsce ma problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanej kadry. Nie dziwi zatem, że coraz większa ilość pracodawców decyduje się na takie posunięcie.



